Medal of Honor: Allied Assault - Spearhead

Dawno..., dawno temu kiedy zaczynałem grać w Medal Of Honor, czułem, że ta gra zarządzi na całej linii. Wszystkie jej wersje choćby na psx były superanckie :). Allied Assault wymiatał na całej linii frontu. Fenomenalna scena z lądowania aliantów na Omaha Beach była wizytówką medala. Teraz przyszedł czas na Spearhead - dodatek do Medal of Honor! Zaczynamy grę z momentu kiedy jesteśmy w samolocie nad Normandią. Za chwilę mają nas zrzucić w piekło pod nami. Jeszcze tylko ostatnie przygotowania (sprawdzanie czy spadochron działa i takie tam ;) i możemy "bezpiecznie" atakować Niemców. Już tuż po skoku oszałamia nas grafika która poprawiła się w stosunku do poprzedniczki. Wokół nas bombowce zrzucające naszych towarzyszy, samoloty niszczone przez broń przeciw lotniczą.. ach.. wybuchy i liczne fajerwerki :). Jednak trwa to niezadługo, bo już za moment dotkniemy lądu... Więcej już nie powiem - nie będę psuć Wam zabawy ;). W sumie będzie nam dane przechodzić przez 3, niedługie kampanie. Będziemy przemierzać Ardeny, Francję i Berlin. Najciekawsza jest moim zdaniem kampania w Ardenach. Grając w nią, będzie nam na myśl przychodzić skojarzenie z serialem: "Kampania Braci". Będziemy siać spustoszenie z okopów, przemierzać miasteczka i pruć oczywiście do wrogów. Pamiętacie motywy z Medala AA? Tam zaskakiwały nas różnie ciekawe akcje, np. kierowanie czołgiem, eskortowanie przyjaciół, motywy ze snajperami, czy nawet Omaha Beach! W Spearhead jest ich równie wiele, zaskakują nas swoją złożonością i kunsztem wykonania! Muzyka wymiata!!! Jest świetna!!! Symfoniczne, podniosłe utwory kojarzą się (przynajmniej dla mnie) z "Szeregowcem Rayan'em". Lepszej ścieżki dźwiękowej nie znalazłem do tej pory. Rzadko mi się zdarza żebym słuchał na swoim programiku do odtwarzania, utworów z gry :|. No, ale w tym przypadku nie mogłem się oprzeć, słucham muzyczki z Medala, pisząc ten tekst!!! Może się za bardzo podniecam, ale wpadłem w moment gdzie zacząłem się zastanawiać nad sensem wojny.. tylu ludzi zginęło by bronić wolności.., Polacy, Alianci, Amerykanie i wiele, wiele innych narodowości... Muzyka jest bardzo klimatyczna, wręcz jak się jej słucha to wpada się w "trans" - to samo z dźwiękiem (no.. ciut mniejszy trans;). Multiplayer nie jest może takiego poziomu jak w CS-ie, ale nie jest źle. Jedyny minus to to, że aby grafika była płynna trzeba sporego kompa :(. Allied Assault nie był, "aż tak" wymagający - przynajmniej w moim odczuciu. Nie jest to na pewno kolejna część Medala (na która czekam z niecierpliwością!!!), jednak zagrać warto!

 
Pozycjonowanie - wynajem samochodów kempingowyc - stymulator - agencja reklamowa - Twój Katalog Stron - Kredyty Konsolidacyjne - Atlas - Wazony - D&G Gucci Armani Prada Versace - projektowanie wnętrz wrocław - Przepisy Kulinarne - Bielizna Damska - KUCHNIE - KINO DOMOWE